Wbiegł do budynku z Nicole w objęciach.
-Proszę mi pomóc,moja dziewczyna zasłabła!- wydarł się JuJu.
Po kilku minutach lekarz przyjął Nickey i położył ją w szpitalnym łóżku.
Dopiero po półgodzinie Nicke obudziła się. Nikogo przy niej nie było,za drzwiami dało się usłyszeć kroki i rozmowę.
***
JUSTIN'S POV
Czekałem na korytarzu,byłem strasznie zniecierpliwiony. Po chwili z sali wyszedł lekarz i podszedł do mnie.
-I co? Co z nią? - spytałem zdenerwowany.
-Jest wszystko dobrze. -rzekł spokojnie doktor.
-A mógłby pan dokładniej? - zapytałem i podrapałem się w tył głowy.
-Będzie pan ojcem! - odparł wesoło lekarz,a ja spojrzałem na niego zdziwionymi oczami.
-Ojcem? Ludzie ,słyszycie? Będę ojcem! Ojcem!- krzyknąłem na cały korytarz i przytuliłem dr.Simonsa.
Szybko wszedłem do sali , w której leżała Nicole i powiedziałem ze łzami szczęścia w oczach:
-Misiu,będziemy rodzicami! Jak się cieszę! - pocałowałem ją w policzek i przytuliłem,nie zwarzałem na jej przeziębienie.
-Co?! Ale...ale jak to? Że ja... w ciąży?- rzekła zdziwiona Nick i zagryzła dolną wargę.
-No tak,jesteś w ciąży! Nie cieszysz się?- odparłem wesoło.
-Cieszę się,tylko jest to dla mnie lekki szok... Kocham cię! - odpowiedziała,uśmiechnęła się do mnie i pogłaskała swój brzuch.
Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Byłem bardzo podekscytowany!
NICOLE'S POV
Kiedy Juss powiedział mi,że będziemy rodzicami byłam bardzo zdziwiona.Czułam,że z jednej strony jestem wesoła,a z drugiej zdezorientowana. Nie byłam gotowa na dziecko,ale chciałam je urodzić i wychować. Cały czas jednak zastanawiałam się jak do tego doszło. Przecież się zabezpieczaliśmy,nie wiem co nie zadziałało.
Po chwili do sali wszedł lekarz,a ja od razu spytałam go:
-Który to miesiąc?-
-Prawie 2,z ciążą jest wszystko dobrze. Może się pani już przenieść do domu. Tylko proszę,żeby nie piła pani alkoholi,starała się nie denerwować i nie paliła. Proszę przychodzić na wizyty kontrolne,to tyle. Dziękuję,do widzenia.- odpowiedział i wyszedł z sali.
Po półgodzinie wsiadaliśmy do auta. W czasie jazdy zadzwoniłam do siostry.
J- ja ; A- Amanda
J- Hej Amanda! Chcę ci coś powiedzieć!
A- No mów,mów! Co się dzieje?
J- No bo,bo ja,jestem... w ciąży...
A- Jejku,to świetnie! Później zadzwonię,teraz mam ważną konferencję! Całuski!
Po tym zdaniu Ame rozłączyła się.
Przed pójściem do domu skierowaliśmy się do sklepu. Kupiliśmy karmę dla Spike'a,chleb,ser topiony,pomidory,sok pomarańczowy oraz żelki. Potem poszliśmy do mieszkania,JuJu zrobił kanapki,a ja położyłam się na sofie i włączyłam telewizję.
Gdy zjedliśmy kanapki,Justin klęknął przede mną ,wyciągnął z kieszeni pierścionek i rzekł:
-Chcesz być moją małą damą?
Popatrzyłam z niedowierzaniem na Biebsa i rozpłakałam się.
-Tak...- odparłam przez łzy,a chłopak nałożył na mój palec pierścionek z małym brylancikiem.
-Przepraszam,że tutaj,a nie w jakimś bardziej romantycznym miejscu,ale to nie liczy się chyba tak bardzo.- powiedział Bieber, wstał i pocałował mnie namiętnie w usta.
Nie mogłam w to uwierzyć. Byłam tak bardzo szczęśliwa,że przez pierwsze kilka minut siedziałam z głupim uśmieszkiem na twarzy i ze łzami w oczach.
REGULAR POV
Justin wziął ukochaną na ręce i szepnął jej do ucha: *i że cię nie opuszczę aż do śmierci*. Potem popatrzył w jej oczy i zobaczył w nich łzy.
-Nie płacz!- szepnął i mocno ją przytulił.
-Ale nie mogę się powstrzymać,to ze szczęścia!- odrzekła Nicole i pocałowała chłopaka w policzek.
Nagle zadzwoniła do niej Amanda.
N- Nicole ; A- Amanda
A- No hej kochanie,co u cb oprócz tego,żę spodziewasz się dziecka?
N- Justin mi się oświadczył!
A- To wspaniale! Może przyjadę do was jutro? Odwiedzę moich zakochańców! Mogę?
N- No dobrze, to bądź o 15! Czekamy na ciebie!
A- Do zobaczenia! Buziaki!
Po tych słowach Amanda rozłączyła się.
Po telefonie para poszła spać.
Rano Nickey obudził Juss,który stał przy oknie i śpiewał różne piosenki.
-Cześć łobuziaku! Czemu budzisz mnie swoim seksownym głosem?- rzekła rozbudzona Nicke i roześmiała się.
-No hej! Budzę cię ,bo lubię. Zabronisz? - odparł wesoło JuJu.
-Ooo ,tak nie będzie! Zabraniam ci! - roześmiała się głośno Nick i przyciągnęła do siebie chłopaka łapiąc go za nogawkę dresów. On położył się blisko dziewczyny i delikatnie ugryzł ją w szyję. Nicole pocałowała narzeczonego,a potem delikatnie zagryzła wargę przyszłego męża.
-Coś ci się zachciewa?- powiedział Biebs i uśmiechnął się,wystawiając przy tym swoje białe zęby na wierzch.
-Jak widać! Kocham cię! - odrzekła Nicke i przeczesała palcami włosy ukochanego.
Po kilku godzinach odwiedziła ich Amanda. Kiedy weszła do mieszkania,podeszła do siostry i przytuliła ją.
-Będę ciocią! Cieszysz się z dzidziusia? - powiedziała Ame.
-Cieszę się bardzo! Razem z Jussem jesteśmy mega szczęśliwi!- odpowiedziała Nickey i zaprosiła Amandę do salonu.
-Usiądź sobie,ja pójdę zrobić herbatę. -rzekła Nick i skierowała się do kuchni.
Po chwili podszedł do niej JuJu i objął ją od tyłu w biodrach. Oparł głowę na jej barku i szepnął ukochanej do ucha:
-Moja księżniczka!-
Dziewczyna uśmiechnęła się i pocałowała ukochanego w policzek. Po kilku minutach obydwoje usiedli obok Amandy,która wesoło popatrzyła na zakochanych i rzekła:
-Dobra,może i nie jesteś taki zły.-
-On zły? Gdybyś widziała jak się cieszył ,kiedy dowiedział się o dziecku! Krzyczał na całą salę,że zostanie ojcem!- odparła Nicole i poklepała narzeczonego po plecach.
Po dwóch godzinach para została sama. Postanowili pójść z psem na spacer,więc zapięli Spike'a na smycz i wyszli przed dom.Po chwili JuJu nieśmiało złapał Nicki za rękę i popatrzył w jej ciemnobrązowe oczy. Zakochani powoli spacerowali po parku cały czas rozmawiając.
-Jak nazwałbyś swoje dzieci?- spytała w pewnym momencie Nicke i mocniej ścisnęła rękę ukochanego.
-Hmm.. Syna może Nathan lub Drew... A córkę może Ariana. A ty?- odpowiedział Biebs i uśmiechnął się.
-Syna nazwałabym Drew,a córkę Destiny. Już nie mogę się doczekać!- rzekła i namiętnie pocałowała Jussa.
Wrócili do domu.
Siedzieli na sofie w salonie,cały czas rozmawiali o dziecku. Nagle ktoś zapukał do drzwi.
***
No i jest rozdział 10 !! :) Co sądzicie,jak wrażenia? Jak myślicie,kto będzie stał za drzwiami mieszkania Justina i Nicole? To już w następnym rozdziale! ;)
Liczę na opinie w komentarzach lub tutaj >KLIK!< :)
Dziękuję za ponad 3000 wyświetleń! Jesteście wielcy!
#muchlove
~MSB <3
Dawaj szybko nn!!!! <3
OdpowiedzUsuń