***
Po kilku dniach Justin razem z Nicole oglądali telewizję.
-Zapraszam cię dzisiaj do restauracji. Zgadzasz się? spytał nieśmiało Biebs.
-Dobrze. Idę się szykować,zaraz jedziemy. -odrzekła z uśmiechem Nickey z uśmiechem.
Kiedy obydwoje byli gotowi wsiedli w auto Jussa i pojechał do pobliskiej restauracji.
***
Weszli do restauracji i podeszli do jednego ze stolików. Justin odsunął dla Nicole krzesło,a następnie usiadł naprzeciwko niej.
-Witam,co państwu podać?- spytał kelner i wyjął mały notesik z kieszonki.
-Poproszę krewetki i lampkę czerwonego wina.- rzekł Biebs.
-Dla mnie to samo. -odparła Nicki i złapała chłopaka za rękę.
Popatrzyła w jego oczy i szepnęła :
-Kocham cię.- delikatnie pocałowała Justina,po czym on zachichotał.
-To co? Znamy się już na tyle dobrze,że możemy być razem?? -spytał.
-Tak panie Bieber,zgadzam się! -odpowiedziała wesoło i zagryzła swój policzek od środka.
Po zjedzeniu kolacji para powoli wyszła z restauracji.
Kiedy stali przy samochodzie, JuJu nieśmiało złapał Nicki za rękę i przyciągnął do siebie.
-Rumienisz się.-odrzekł i popatrzył na twarz ukochanej.
-Hmm...Może troszkę...- powiedziała Nicole i wtuliła się w ramiona Justina.
Po chwili wsiedli do auta i skierowali się w stronę domu Nickey.
W czasie gdy Nick ścieliła łóżko,Justin poszedł się wykąpać. Wszedł pod prysznic ,po jego ciele spłyneło miliony kropelek wody. Wtarł w swoje ciało żel do kąpieli,po czym spłukał go i wyszedł na z kabiny. Wytarł całe swoje ciało,następnie założył zielone bokserki i poszedł do sypialni.
Objął Nicole w talii i oparł swoją głowę o jej ramię.
-Co robimy jutro skarbie? Hmm??- spytał i pocałował dziewczynę w policzek.
Lekko się zarumieniła i zaczęła myśleć nad odpowiedzią.
-Ooo,no tak!Właśni sobie przypomniałam,że jutro w południe wraca moja siostra. Będziemy musieli ją przywitać,a potem coś wymyślimy. Teraz chodźmy spać,jestem śpiąca.- odparła i położyła się obok Justina.
Rano parę obudził dzwonek do drzwi. Nicki poszła otworzyć,przed drzwiami stała jej siostra.
-Ooo,hej Amanda! Nie mogłaś otworzyć drzwi kluczem? -spytała zaspana.
-Cześć.Zostawiłam klucz w domu.Zrób mi kawy,ja pójdę do salonu. - odrzekła Ame i skierowała się do głównego pokoju.
Dziewczyny nie widziały się ponad miesiąc,więc usiadły na sofie i zaczęły mówić. W czasie rozmowy do salonu wszedł zaspany Justin w samych bokserkach.
-Kochanie ,już wsta...- przerwał Juss i speszony popatrzył na siostry.
-A właśnie Amando,poznaj mojego nowego chłopaka Justina. Kochanie,poznaj Amandę. - odparła Nicole i roześmiała się.
Przywitali się,następnie JuJu poszedł się w coś ubrać.
Po dwóch godzinach para wyszła na spacer po parku. Uśmiechnięci od ucha do ucha chodzili wśród drzew.
Nagle od tyłu do zakochanych podbiegł facet w kapturze i dźgnął Justina nożem w plecy. Juss upadł na ziemię i zaczął jęczeć z bólu,a Nicole szybko zadzwoniła po karetkę.Po kilkunastu minutach JuJu był operowany.
Minęła godzina.
Z sali operacyjnej wyszedł lekarz i podszedł do przerażonej Nicki.
-Pani chłopak został mocno zraniony,nóż trafił bardzo blisko rdzenia kręgowego.Pan Bieber będzie musiał tu poleżeć około tydzień,niech pani teraz do niego idzie.Leży na sali obserwacji,prosto i w lewo.Do widzenia!- odparł lekarz i skierował się do swojego gabinetu.
Nicole szybko pobiegła we wskazane miejsce.Podeszła cicho do łóżka ,na którym leżał Juss i złapała go za rękę.
-Hej misiu! Budzimy się!- powiedziała Nickey.
-Cześć jednorożcu...Gdzie jestem? -spytał wybudzony chłopak.
-W szpitalu,ale już jest wszystko dobrze,za max.tydzień wychodzisz .- odrzekła Nick.
-Czuję się jakbym był naćpany i zamiast ciebie widzę dwa ,może trzy gadające drzewa.- powiedział Justin i przyciągnął Nicole do siebie.
Ich usta złączyły się,po pocałunku dziewczyna roześmiała się.
Następnego dnia Nicki poszła do domu i zabrała kilka rzeczy Justina.
-Gdzie byłaś młoda?Martwiłam się! -zapytała zdenerwowana Amanda.
-W szpitalu... Juss miał wypadek,później ci wytłumaczę. Teraz muszę lecieć ,papa!- odparła Nicole,wrzuciła kilka ubrań chłopaka i wyszła z domu.
***
I jak wrażenia po rozdziale 3? Opinie proszę wyrażać w komentarzach,to motywuje :)
Dzisiaj postaram się dodać nowe rozdziały ;*
~MSB <3
Za szybki zwrot akcji jak na mój gust
OdpowiedzUsuńspoczko :) dodaję i niestety nie zmienię tego już,bo książkę piszę od dawna,dopiero teraz postanowiłam ją przelać na bloga. cieszę się,że skomentowalaś :) to oznacza,że czytalaś,miłe :)
Usuńsuper <3 czekam na 4 rozdział :) super piszesz :*
OdpowiedzUsuńdziękuję <3
UsuńŚwietny rozdział i w ogóle blog <3 zapraszam na mojego bloga http://deeplonlygirl.blogspot.com/ <3
OdpowiedzUsuńdziękuję :* z chęcią wejdę i przeczytam <3
UsuńŚwietny blog :D
OdpowiedzUsuńdziekuje <3
Usuń<333 KC <333
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń